Stepie szeroki, którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz…

Kazachstan to już prawdziwa Azja Centralna albo Azja Środkowa, jak kto woli.


Kazachstan to ogromne państwo, pod względem powierzchni 9-te na świecie – wiedzieliście? Przejechaliśmy go w zaledwie 10 dni. Zrobiliśmy niemal 3000 km. Czy taki kraj może być nudny? Ekipa PoDrodze Azja była rozczarowana monotonnym krajobrazem i ciągnącym się po horyzont stepem. Ze znużenia wyrywały nas dziury w asfalcie, szutry a czasem osobliwe znaki drogowe ;) Tutaj lepiej już mieć samochód 4×4 – pamiętajcie o tym wybierając się autem do Kazachstanu! Ci z Was którzy śledzą wyprawę, wiedzą, że Maluch Arkadego Fiedlera jakoś te kazachskie stepy przejechał, choć niemal padł z nudów ;)

HD BACKGROUND VIDEOS

Nie będę za bardzo na Kazachstan narzekał, bo ta nuda może była kwestią zbyt krótkiego pobytu? Ile procent kraju udało na się zobaczyć przez te 10 dni? Niewielki! Do Kazachstanu wjedziemy raz jeszcze – tym razem z Kirgistanu. Pewnie ta część kraju obejmująca Ałmaty i Kanion Szaryński będzie ciekawsza. O ile uda nam się tam dotrzeć, bowiem przed Maluchem prawdziwe wyzwanie w postaci autostrady pamirskiej :D Przed Wami więc pierwszy wpis, o zachodnio-południowej części Kazachstanu. Pamiętajcie, że możecie śledzić naszą lokację – wystarczy kliknąć w mapę:

podrodze_azja_mapa

Kazachskie stepy i otwarte przestrzenie fascynują

Jednak po kilkugodzinnej jeździe przez pustkę, w temperaturze dochodzącej do 40° C, wszyscy mieliśmy dosyć.

Jak to stwierdził Czosnek: kazachskie stepy wykończą nawet największych twardzieli ;) Wieczory w poszukiwaniu noclegu były już bardziej ekscytujące ;)

kazachskie-stepy-wykanczaja kazachstan_szukanie_noclegu nocleg_kazachstannocleg_na_stepie_kazachstan

Kazachskie niebo z Drogą Mleczną uwiecznione w timelapsie

Brak czegokolwiek dookoła pomógł podczas robienia timelapsów, ze sprzętem od DitoGear.

Dlaczego? Pamiętacie nasz film timelapse z Maroka? Tam nie udało nam się uchwycić Drogi Mlecznej. W Marakeszu niebo jest mocno ‚zanieczyszczone’ światłami miasta – praktycznie nie widać żadnych gwiazd. Na Sacharze trafiliśmy na pełnię księżyca – znów było jasno jak w dzień. To tu, w dzikim Kazachstanie, warunki okazały się idealne. Dookoła nic, księżyca brak i przewspaniała Droga Mleczna. To będą jedne z najlepszych timelapsów, jakie dotychczas zrobiłem.

HD BACKGROUND VIDEOS
milkyway_timelapse_kazakhstan
sky-of-kazakhstan

Borat ściąga turystów do Kazachstanu

Dlaczego akurat Kazachstan upatrzył sobie Larry Charles, twórca paradokumentalnego filmu o dziennikarzy kazachskiej telewizji? Nie wszystkim spodobał się brawurowy popis Sachy Barona Cohena, którego rola może być chyba już określona jako kultowa. Borat opuścił swoją wioskę w Kazachstanie, aby zrobić film dokumentalny o USA. Pokazane zostały prawdziwe reakcje ludzi, którzy nie zdawali sobie sprawy, że całość jest ustawiona, a Borat z Kazachstanu tak naprawdę wie, że winda to nie hotelowy pokój. Film wzbudził ogromne kontrowersje. Z jednej strony obnażał ignorancję Amerykanów, z drugiej dotknięci poczuli się Kazachowie. Proszono o jego nierozpowszechnianie. Władze Kazachstanu chciały nawet podać twórców do sądu o znieważenie ich ojczyzny. Czarę goryczy przelało odegranie prześmiewczego, fikcyjnego hymnu Kazachstanu na zawodach sportowych w Kuwejcie – organizatorzy myśleli, że to ten właściwy! Uwierzycie?
sacha-baron-cohen-borat

Jak się po pewnym  czasie film wypromował Kazachstan lepiej niż niejedna kampania reklamowa. Choć krajowi daleko od turystycznej mekki, to zauważono, że od kiedy powstał film, wystawiono ponad 10x więcej wiz! Kazachski minister spraw zagranicznych Jerżan Kazychanow ‚podziękował Boratowi’. Ja polecam jeszcze film Dyktator z Sashą Baronem Cohenem. Choć zdaję sobie sprawę, że taki lekko przeginający humor nie wszystkim pasuje ;)

Co można zwiedzić w Kazachstanie,

w kraju, który nie jest tygrysem turystycznym Azji?

Turkiestan i Mauzoleum Chodży Ahmada Jasawiego

HD BACKGROUND VIDEOS

Tukriestan to miasto w którym znajduje się jedna z największych atrakcji turystycznych Kazachstanu i dawnego Jedwabnego Szlaku – wpisane na listę UNESCO niezwykłe Mauzoleum Chodży Ahmada Jasawiego z charakterystyczną niebieską kopułą.

Sauran – starożytne ruiny

W dawnych czasach Sauran był największym miastem w Kazachstanie i ważnym punktem Jedwabnego Szlaku. Dziś to rozległe, romantyczne riuny.

Sauran1
sauran2

Aralsk – wyschnięte Morze Aralskie

Jezioro Aralsk, zwane kiedyś Morzem Aralskim. Zanim zniknęło było czwartym pod względem wielkości jeziorem na Ziemi – powierzchnią dorównywało Irlandii! Teraz na jego dnie zostały jedynie dźwigi portowe, porzucone statki i kutry rybackie.

HD BACKGROUND VIDEOS

Mieszkańcy świetnie niegdyś prosperującego Aralska pozbawieni pracy w rybołówstwie popadają w nędzę, w mieście panuje bezrobocie, jest przygnębiająco. Wszystko przez absurdalny pomysł radzieckich naukowców, którzy chcieli utworzyć na pustyni plantacje bawełny. Oto dowód bezmyślności ludzi, którzy doprowadzili do jednej z największych katastrof ekologicznych naszej planety. Czy powinienem dodawać, że w okolicy testowano broń biologiczną i chemiczną? Wody brakuje nie tylko w jeziorze Aralskim ale i w… kranach. Tak – w hotelach warunki są nadzwyczaj skromne ;) ale wszystko da się przetrwać. Szczególnie po kilku nocach spędzonych w namiocie człowiek nie wybrzydza i nie pogardzi łóżkiem. Gdyby jeszcze tylko można było się umyć. A tu niespodzianka – wody nie ma i będzie we wtorek. Przygotujcie się mentalnie na taką ewentualność, podróżując do Kazachstanu. Po prostu tak tam jest.

Kosmodrom Bajkonur

Dotarliśmy także do kosmodromu Bajkonur – czynnej do dziś rosyjskiej bazy startowej rakiet kosmicznych. Pozwolono nam nawet zrobić zdjęcie ;)



Kazachska kuchnia

Nie może zabraknąć cyklu kulinarnego ;) Jaka jest Kazachska kuchnia? Powiem Wam, że przyszły pierwsze rozczarowania ;) Może kwestia gustu a może pech  – ale mi pieczony kurdak z konia nie przypadł do gustu, choć Czosnkowi smakował. Kurdak to tradycyjne kazachskie danie. Przyrządza się je też z kurczaka lub baraniny (jak dla mnie niejadalne ;))… Smakował mi za to płow. To podobno danie dla żołnierzy, które stanowiło pożywny i prosty do przygotowania posiłek w czasie wojen. Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedyś gotować mogli go wyłącznie mężczyźni. Rewelacyjny był też gulasz – mięso po arabsku z frytkami – jedno z najlepszych dań wyjazdu – pierwsza czwórka. Na zakończenie manty  – przysmak Kazachów i typowe środkowoazjatyckie danie – pierogi, oczywiście z mięsem – dobre, ale nie da się jeść ich zbyt często ;)


W kolejnych wpisach pojawi się jeszcze krótka relacja z Kazachstanu i Kanionu Szaryńskiego a na zakończenie, jeszcze parę kazachskich widoków:

HD BACKGROUND VIDEOS